Knossós

Kwiecień 24, 2008

Największy z pałaców minojskich, Knossós, osiągnął szczyt rozwoju przeszło 3000 lat temu. Leży na niskim, w dużej mierze sztucznie usypanym wzgórzu, około 5 km na południowy wschód od Iráklionu. Sama miejscowość miała pewne znaczenie aż do czasów rzymskich.

Niecałe sto lat temu miejsce to było znane jedynie z mitologii. Knossós był pałacem legendarnego króla Minosa, którego żona Pazyfae urodziła Minotaura – półbyka, półczłowieka. Aby monstrum nie szkodziło poddanym, król kazał Dedalowi wybudować labirynt, w którym je zamknięto. Z Attyki sprowadzano Minotaurowi chłopców i dziewczęta na pożarcie. Dopiero Ateńczyk Tezeusz zabił bestię i przy pomocy córki Minosa – Ariadny wydostał się z labiryntu. Odkrycie pałacu i przeplatanie się tych legend z faktami, stanowi jedno z najbardziej zadziwiających zdarzeń we współczesnej archeologii. Heinrich Schliemann, odkrywca Troi, przypuszczał, że wielki pałac minojski powinien znajdować się na tych terenach, lecz lokalne władze tureckie odmówiły mu pozwolenia na prowadzenie prac archeologicznych. Dopiero sir Artur Evans rozpoczął wykopaliska w 1900 r.

Zaraz po wejściu do pałacu Knossós (4,40 €) przez Zachodni Dziedziniec, na którym odbywały się uroczystości, staje się jasne, w jaki sposób powstały legendy o labiryncie. Nawet z dokładnym planem znalezienie właściwej drogi jest prawie niemożliwe. Dobra rada: nie należy nawet próbować. Spacer jest tu najlepszą formą zwiedzania. Jeśli jednak istnieje obawa, że nie zdoła się zobaczyć najciekawszych miejsc, zawsze można dołączyć do grupy z przewodnikiem, aby po wysłuchaniu objaśnień i odejściu tłumu móc w spokoju oglądać detale. Poza okresem między grudniem a lutym nigdy nie jest się tu samotnym, lecz tylko indywidualne zwiedzanie daje szansę pełnej kontemplacji uroków tej niepowtarzalnej architektury.

Knossós zostało dość swobodnie „zrekonstruowane” przez Evansa. „Odnowienie” to jest źródłem poważnych kontrowersji pomiędzy archeologami. Stało się jasne, że większa część górnego poziomu, tzw. Piano Nobile, to czysta fantazja Evansa. Nawet jeśli tak jest, to jego wyobrażenie o wyglądzie pałacu jest równie dobre jak każde inne. Oglądanie pozostałości pałaców w innych miastach nabiera większego znaczenia, jeśli widziało się wpierw Knossós. Bez przeprowadzonej renowacji niemożliwością byłoby wyobrażenie sobie tego wielopiętrowego pałacu, ceremonialnych schodów, dziwnych, ciężkich kolumn i wesoło pomalowanych murów, które wyróżniają to miejsce spośród innych. Aby mieć pojęcie, jak duża i skomplikowana była ta budowla, należy spojrzeć na rysunki (całkowicie wymyślone, lecz chyba nie za bardzo odbiegające od rzeczywistości), sprzedawane na miejscu.

Wspaniałe apartamenty królewskie okalające centralne podwórze bez wątpienia należą do najpiękniejszych komnat w Knossós. Wielkie Schody, będące wybitnym dziełem sztuki architektonicznej, tworzą nie tylko wygodne dojście do wspaniale wyposażonych komnat, ale stanowią również integralną część całego pałacu, a przestronna klatka schodowa wpuszcza światło na niższe piętra. Klatki schodowe, zwykle z dziedzińcami na dole, są charakterystyczne dla Knossós. Przypominają, jak ważny dla Minojczyków był komfort i jak doskonale potrafili go sobie stworzyć.

Dowody luksusowego życia widać już w Apartamentach Królowej, obok wspaniałego Holu Kolumnowego, znajdującego się u podstawy schodów. Główny pokój ozdobiony jest sławnymi freskami z delfinami (kopia; oryginał znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Iráklionie), motywem kwiatowym i abstrakcyjnymi spiralami. Z dwóch stron sala jest otwarta na dziedziniec – stąd dochodzi światło i powietrze. Mniejsze pomieszczenie najprawdopodobniej było małym ogrodem kwiatowym. W czasie użytkowania po pokoju rozrzucone były poduszki, wisiały pluszowe zasłony, a drzwi i kotary pomiędzy kolumnami zapewniały prywatność i chłód, nawet w najgorętszej porze dnia. Taka jest wizja badaczy. Trzeba przyznać, że jest ona bardzo przekonująca. Należy jednak pamiętać, że są to jedynie spekulacje, hipotezy, które nie znalazły jeszcze potwierdzenia. Fresk z delfinami znaleziony został na dziedzińcu, nie w samej komnacie. Jakkolwiek by było, jest to bardzo imponujący przykład architektury minojskiej, o czym można się przekonać, idąc ciemnym korytarzem do łazienki królowej z glinianą wanną chronioną niskim murkiem (najprawdopodobniej osłanianą portierą podczas kąpieli) i słynną toaletą (otwór w posadzce z odpływem, spłukiwany wodą z konwi).

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: